certyfikacja energetyczna
Certyfikacja energetyczna zajmuje się wystawianiem dokumentów, które informują jak duże zużycie energii w skali roku występuje w danym budynku. Najważniejsze są dla tego celu dwa parametry zwane energią pierwotną, oraz energią końcową. Pierwotna, oznaczana EP, to całkowita ilość energii jaka musi być dostarczona na bieżące potrzeby jak ogrzewanie mieszkania, wody, klimatyzację mechaniczną.
Końcowa zaś, która w dokumentacji kryje się pod symbolem EK, uwzględnia jeszcze nadwyżkę energetyczną, która powodowana jest startą energii podczas przetwarzania paliwa na ciepło. Certyfikacja energetyczna (certyfikat energetyczny) konieczna jest dla wszystkich budynków użytkowych, ze szczególnym uwzględnieniem mieszkań, domów jednorodzinnych, szeregówek i tym podobnych, gdzie liczy się klient indywidualny. Nie mniejszą uwagę poświęca się centrom handlowym, gdzie dokument musi się znaleźć w widocznym miejscy. Certyfikacja energetyczna nie obejmuje jednak zupełnie wszystkich budynków. Które więc są zwolnione z konieczności opłat za sporządzenie tego kwitu? Przede wszystkim na czele listy plasują się wszelkie budynki, które mają znaczącą wartość historyczną, stanowią zabytki, i objęte są patronatem. Budynki kultu religijnego, a więc również w niektórych przypadkach również kościoły, nie podlegają obowiązkowej certyfikacji energetycznej. Jeżeli jesteśmy w posiadaniu budynków gospodarczy, albo takich których charakter jest typowo przemysłowy, służą jedynie wykonywaniu procesów technologicznych, a nie mają dużego zużycia energetycznego, dokładnie poniżej 50 kWh/m2 w ciągu roku - również nie musimy się martwić o ten akt prawny. Co ciekawe, tak zwane lofty, czyli poddasza, strychy, zaadaptowane na mieszkania, które dawniej były zazwyczaj pomieszczeniami przemysłowymi, o znacznej powierzchni, również nie wymagają certyfikacji energetycznej, pomimo tego że są lokalami mieszkalnymi. Podobnie zwolnione są budynki w gospodarstwach rolnych, jednak z zastrzeżeniem, że służą wyłącznie uprawom i pracom, nie mogą stać się lokalami mieszkalnymi.
Końcowa zaś, która w dokumentacji kryje się pod symbolem EK, uwzględnia jeszcze nadwyżkę energetyczną, która powodowana jest startą energii podczas przetwarzania paliwa na ciepło. Certyfikacja energetyczna (certyfikat energetyczny) konieczna jest dla wszystkich budynków użytkowych, ze szczególnym uwzględnieniem mieszkań, domów jednorodzinnych, szeregówek i tym podobnych, gdzie liczy się klient indywidualny. Nie mniejszą uwagę poświęca się centrom handlowym, gdzie dokument musi się znaleźć w widocznym miejscy. Certyfikacja energetyczna nie obejmuje jednak zupełnie wszystkich budynków. Które więc są zwolnione z konieczności opłat za sporządzenie tego kwitu? Przede wszystkim na czele listy plasują się wszelkie budynki, które mają znaczącą wartość historyczną, stanowią zabytki, i objęte są patronatem. Budynki kultu religijnego, a więc również w niektórych przypadkach również kościoły, nie podlegają obowiązkowej certyfikacji energetycznej. Jeżeli jesteśmy w posiadaniu budynków gospodarczy, albo takich których charakter jest typowo przemysłowy, służą jedynie wykonywaniu procesów technologicznych, a nie mają dużego zużycia energetycznego, dokładnie poniżej 50 kWh/m2 w ciągu roku - również nie musimy się martwić o ten akt prawny. Co ciekawe, tak zwane lofty, czyli poddasza, strychy, zaadaptowane na mieszkania, które dawniej były zazwyczaj pomieszczeniami przemysłowymi, o znacznej powierzchni, również nie wymagają certyfikacji energetycznej, pomimo tego że są lokalami mieszkalnymi. Podobnie zwolnione są budynki w gospodarstwach rolnych, jednak z zastrzeżeniem, że służą wyłącznie uprawom i pracom, nie mogą stać się lokalami mieszkalnymi.